kinga baranowska
      wyprawy    media    galerie    bio    news
 
   
Kanczendzonga (8596 m n.p.m.), Himalaje Nepalu, kwiecień / maj 2009
Pierwsze polskie kobiece wejście na Kanczendzongę
 
 
Kanczendzonga, mój szósty ośmiotysięcznik i trzeci szczyt świata.
Wyprawa długa i trudna (...).
Całość - zadedykowana Wandzie Rutkiewicz.

Autorzy zdjęć: Kinga Baranowska, Ferran Latorre, Alberto Zerrain
       
    Manaslu (8163 m n.p.m.), Himalaje Nepalu, wrzesień / październik 2008
Pierwsze polskie kobiece wejście na Manaslu
 
  Moja druga ośmiotysięczna góra w 2008 roku. Jestem tu z grupą hiszpańską poznaną wcześniej w Himalajach. Piękna i magiczna jest ta wyprawa. Niestety na aklimatyzację nie było zbyt wiele czasu, bo ciągle (jak to jesienią w Himalajach) padał śnieg. Tak więc atak szczytowy nastąpił dość nagle, 5 października udało mi się stanąć na szczycie Manaslu i jeszcze tego samego dnia zejść do bazy. Góra Ducha okazała się dla mnie bardzo łaskawa.

Autorzy zdjęć: Kinga Baranowska, Ferran Latorre
 
       
    Dhaulagiri (8167 m n.p.m.), Himalaje Nepalu, kwiecień / maj 2008
Pierwsze polskie kobiece wejście na Dhaulagiri
 
   
To było moje „drugie podejście” do tej gory. Z pierwszego wyniosłam całą masę przestróg i świadomość, że łatwo nie będzie. I nie było. Od samego początku piętrzyły się różne przeciwności losu, które na szczęście udało się ze spokojem pokonać. „Robić swoje” – to motto, które przyświecało mi podczas całej ekspedycji. Wspinałam się tu w kobiecym zespole wraz z Kasią Skłodowską. 1 maja 2008 r. stanęłam na wierzchołku Dhaulagiri, jako pierwsza Polka.
Autorzy zdjęć: Radek Jaros, Ferran Latorre, Kasia Skłodowska, Kinga Baranowska.
 
       
   
Dhualagiri (8167 m n.p.m.), Himalaje Nepalu, wrzesień / październik 2007
 
 
  Dhaulagiri ("Biała Góra") - jest siódmym, co do wysokości ośmiotysięcznikiem świata i sąsiadem Annapurny. Szczyt został zdobyty dopiero w 1960 roku przez wyprawę szwajcarską (m.in. Kurta Diembergera), zaś pierwszego i jak do tej pory jedynego zimowego wejścia na Dhaulagiri dokonali Polacy: Jerzy Kukuczka i Andrzej Czok w 1985 roku. Na szczycie do tej pory stanęło 11 polskich wspinaczy. Mi w 2007 r. udało się dotrzeć na przedwierzchołek Dhaulagiri, na wysokość około 8076 m n.p.m.
Autorzy zdjęć: Kinga Baranowska, Dodo Kopold.
 
       
  Nanga Parbat (8125 m n.p.m), Himalaje Pakistanu, czerwiec / lipiec 2007  
  Nanga Parbat 8125 m n.p.m. w Karakorum – dziewiąty szczyt Ziemi. Położony w Pakistanie, w najdalej na zachód wysuniętej części Himalajów. Lokalni mieszkańcy nazywają go „Nagą Górą”, gdyż wyłania się samotnie pośród zielonych łąk jak lodowa piramida. Dla mnie trzeci ośmiotysięcznik. Wspinałam się na niego 3,5 km ścianą Diamir drogą Kinshoffera.
Autorzy zdjęć: Kinga Baranowska, Dodo Kopold, Roberto Rojo (Gorri).
 
       
Denali (6194 m n.p.m), Alaska, czerwiec 2007
  Mount McKinley (6194 m) na Alasce – najwyższy szczyt Ameryki Północnej miał mnie przygotować do następnej wyprawy w Himalaje. Jednakże wcale nie należy go lekceważyć i traktować tylko jako ‘aklimatyzację’ – nawet drogi normalnej. Mróz poniżej 30º C i wiatr wiejący ponad 100 km/h - zdarzają się tu bardzo często i lepszą pogodę należy sobie cierpliwie ‘wyczekać’. No i ta przestrzeń, która jest wokół… Już wiem, że na Alaskę na pewno wrócę.  
       
   
Broad Peak (8048 m n.p.m), Karakorum, lipiec 2006
 
 
  Broad Peak (8048 m n.p.m.) – mój drugi ośmiotysięcznik. Położony w Karakorum, w Pakistanie, sąsiad K2. Przed wyjazdem na wyprawę ‘obiecałam’ Piotrowi Pustelnikowi, że tym razem na pewno wejdzie na wierzchołek. Była to jego czwarta wyprawa na ten szczyt, wcześniej prześladował go, jak on sam mówi, ‘pech’. Obietnicy dotrzymałam i sama też stanęłam na wierzchołku Broad Peaka 22 lipca 2006 roku.  
       
   
Cho Oyu (8201 m n.p.m.), Tybet, wrzesień / październik 2003
 
 
  Cho Oyu (8201 m n.p.m.) – szósty co do wysokości szczyt świata. Stając na szczycie Cho Oyu w wieku 27 lat spełniłam swoje marzenie o zdobyciu ośmiotysięcznika. Na początku wydawało się to zupełnie nierealne, góry wysokie były ‘zarezerwowane’ dla starych wyjadaczy, jak nam się wtedy wydawało – zupełnie niedostępnych. Pomysł powstał przy okazji siedmiotysięcznika Chan Tenri, sami zorganizowaliśmy swoją wyprawę, oszczędzaliśmy pieniądze i jako najmłodsza wtenczas grupa z Polski (3 osoby mające po dwadzieścia parę lat) wyruszyliśmy do Tybetu. Marzenie się spełniło, zostałam 9 Polką, która zdobyła szczyt ośmiotysięczny.  
       
   
Chan Tengri (6995 m n.p.m.), Tien-Szan, sierpień 2002
 
 
  Chan Tenri (6995 m n.p.m.) – dla mnie to jedna z najpiękniejszych gór na świecie. Zbudowana z żółtego marmuru, o kształcie piramidy, co jeszcze bardziej wzmaga jego dostojeństwo. Chan Tengri („Pan Niebios”) jest drugim, co do wielkości (po Piku Pabiedy) szczytem pasma Tien – Szan. Jest to najdalej na północ wysunięty siedmiotysięcznik na Ziemi. Ekstremalnie niskie temperatury oraz huraganowe wiatry stanowią nieodłączne atrybuty wspinaczki na ten szczyt, – dlatego też przez wielu nazywany jest „małym K2” i stawiany w jednym szeregu z himalajskimi „niższymi ośmiotysięcznikami”. Mimo sporów o jego wysokość (na wielu mapach widnieje wys. 7010 m) jest zaliczany do klasy siedmiotysięczników.  
       
   
Mont Kenia (5199 m n.p.m.), Kilimandżaro (5895 m n.p.m.), Afryka Centralna, styczeń 2002
 
 
  Mont Kenia (5199 m). To mój cel na pierwszą połowę roku 2002. 800 metrowa wspinaczkowa ściana ze słynnym, ale już niestety coraz mniejszym Diamentowym lodowym Kuluarem jest jedną z najpiękniejszych ścian na świecie. To najważniejsza góra dla wspinaczy na kontynencie afrykańskim. Przez prawie pół roku jedna strona góry jest pokryta śniegiem i lodem, podczas gdy druga jest czysta. Kiedy słońce przechodzi przez zenit, sytuacja się zmienia. Cały masyw posiada zaledwie pięć wybitnych szczytów z najwyższym Batianem (5199 m), którego i ja zdobyłam. Na deser zaś pozostał najwyższy szczyt Afryki - Kilimandżaro, z którym uporałam się w niecałe cztery dni...  
   

 

   
kontakt     linki     sponsoring
© copyright 2007 Kinga Baranowska